Rośliny jakich nie znacie na Green Days

– Targi są imprezą, podczas której korzystają wszyscy. Wystawcy mogą się czegoś nowego dowiedzieć od naukowców i od kolegów, a także pozyskać nowych partnerów i klientów. A zwiedzający, cóż oni mogą najwięcej – ocenia Maria Korbin, dyrektor Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.

W panelach i dyskusjach organizowanych przez Instytut Ogrodnictwa w tegorocznej edycji Green Days uczestniczyli fachowcy. W kąciku młodego ogrodnika pełno było dzieciaków, a rośliny na stoisku z podziwem oglądali dorośli. Rozmowa z dyrektorem Instytutu Ogrodnictwa

Mariusz Rabenda: Jak Pani ocenia pierwszą edycję Green Days?

Maria Korbin (dyrektor IO w Skierniewicach): – Była ona próbą sił zarówno dla organizatorów, jak i dla partnerów uczestniczących w przygotowywaniu imprezy. Nadarzyn jest miejscem spotkań biznesowych i wszelakiego rodzaju wystaw, ale po raz pierwszy otworzył się przed szeroką publicznością „na zielono”. Szeroka publiczność wzięła się stąd, że zwiedzający mieli szanse na poszerzenie wiedzy i sprawdzenie co nowego w zielonej branży, ale nie tylko komercyjnej – towarowej, lecz także amatorskiej – ogródki przydomowe, balkony, roślin pokojowe – czy szkolnej – kącik młodego ogrodnika. 


Kto więcej zyskuje z udziału w takich targach – Instytut przez panią kierowany, czy wystawcy, którzy poprzez udział zyskują dostęp do wiedzy?
– Targi są imprezą, podczas której korzystają wszyscy. Instytucje takie jak Instytut Ogrodnictwa, którego zadaniem jest dzielenie się wynikami prac naukowych i rozwojowych, pokazuje podczas prelekcji i na swojej wystawie, co nowego nauka może zaproponować praktyce. Wystawcy mogą się czegoś nowego dowiedzieć od naukowców i od kolegów, a także pozyskać nowych partnerów i klientów. A zwiedzający? Cóż oni mogą najwięcej, jako że mają szanse poszerzyć swój ogląd branży roślinnej, kupić coś ciekawego do ukochanego ogródka, na werandę, balkon czy do pokoju, a również pobyć z nauką „za pan brat” i pobawić się narzędziami naukowymi w kąciku młodego naukowca-ogrodnika, który to kącik niezmiennie cieszy się ogromną popularnością. 


Czy dzięki takim imprezom udaje się promować osiągnięcia polskiej nauki na arenie krajowej i międzynarodowej?
– Każda impreza jest szansą na promocję osiągnięć nauki i pozyskiwanie partnerów do wspólnego rozwiązywania problemów nurtujących „zielone branże”. Ale chyba najbardziej cieszy nas –pracowników nauki żywe zainteresowanie zwiedzających i ich aplauz dla naszych wystaw oraz proponowanych zajęć. 


Jak powstają nowe odmiany roślin ozdobnych i użytkowych i jakie najnowsze przykłady tych roślin może pani podać?
– Nowe odmiany roślin sadowniczych, warzywnych, a także ozdobnych powstają w wyniku długotrwałych prac hodowlanych, przede wszystkim krzyżowania ciekawych form rodzicielskich i selekcji najwartościowszego potomstwa, w tym również selekcji wspartej nowoczesnymi metodami molekularnymi, przyspieszającymi ten proces. Niektóre odmiany roślin ozdobnych powstają także na drodze mutacji, np. liczne odmiany alstromerii wytworzone przed laty jeszcze w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach. Niekiedy nowe odmiany udaje się wyselekcjonować podczas namnażania roślin w kulturach in vitro. Przykład stanowi tu odmiana tulipana Agalia, wyselekcjonowana w Skierniewicach. W przypadku roślin sadowniczych wytworzenie nowej odmiany, od momentu zapylenia roślin rodzicielskich do potwierdzenia odrębności odmiany w stosunku do innych odmian, trwa kilka-kilkanaście lat. W pracach hodowlanych poszukuje się przede wszystkim odmian odpornych na choroby i szkodniki (np. odmiany jabłoni Melfree, Free Redstar, Gold Milenium i ogórka Zefir, pochodzące z naszego Instytutu), a także zachęcających konsumenta swoim wyglądem i smakiem do ich spożycia skierniewickie truskawki Grandarosa, jabłka Ligolina.

Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach powstał w 2011 roku w wyniku połączenia Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa (data utworzenia: 1951) i Instytutu Warzywnictwa (data utworzenia: 1964). Zadaniem Instytutu jest prowadzenie badań, których wyniki przekładają się na praktykę ogrodniczą oraz adaptacja technologii służących rozwojowi polskiego ogrodnictwa. IO zajmuje się roślinami sadowniczymi, warzywnymi, ozdobnymi, grzybami jadalnymi oraz pszczołami i innymi owadami zapylającymi, a także ich produktami. Przedmiotem badań są również rośliny gatunków dotychczas nieznanych na naszym rynku. Oprócz szeroko pojętej technologii uprawy roślin prace badawcze Instytutu obejmują dziedziny podstawowe (anatomia i cytologia, fizjologia, genetyka, biologia molekularna i biotechnologia), a także nowoczesne systemy przechowywania owoców i warzyw oraz ich przetwarzania przy zachowaniu cennych substancji prozdrowotnych. Instytut uczestniczy w ocenie bezpieczeństwa polskiej żywności (jakości owoców, warzyw i miodu) oraz w badaniach nad opracowaniem żywności dedykowanej różnych grupom społecznym (dzieci, osoby starsze, osoby z zespołami chorobowymi). Wspomaga także administrację państwową w przygotowaniu polskich produktów ogrodniczych na eksport, w tym na rynki krajów Azji, Afryki i Ameryki Północnej.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Comments(0)

Leave a Comment